Pierwszy wpis na blogu, to Kwas Theta z Pinty, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Tym razem kolej na Havana Stout, Foreign Extra Stout leżakowany z płatkami dębowymi macerowanymi  w rumie, z dodatkiem płatków jęczmiennych oraz zdrowego cukru Muscovado, który wnosi nut...
Więcej
Byłem przekonany, że Wine Cake z Brokreacji to leżakowana w beczce wersja Cup Cake, którego opisywałem na blogu. Po przestudiowaniu etykiety okazuje się jednak, że różnica jest także w chmieleniu. W wersji leżakowanej w beczce po winie ze szczepu Tempranillo, został użyty...
Więcej
Ciąg dalszy belgijskiej klasyki. Tym razem na tapetę biorę Dubbel z Westmalle. Spodziewam się piwa ciekawszego niż tripel, ponieważ w zasypie znajdują się ciemne słody, które zawsze wzbogacają piwo. PARAMETRY PIWA Styl: Belgian Dubbel Ekstrakt: b.d Alkohol: 7 obj. IBU: 28...
Więcej

Etykieta – na co zwrócić uwagę

Ekstrakt | Alkohol

Ekstrakt | Alkohol

Ekstrakt początkowy to procentowa zawartość cukru w brzeczce, która jest podawana procesowi fermentacji przez drożdże piwowarskie. Główne produkty fermentacji to alkohol etylowy i dwutlenek węgla, niezbędne składniki każdego piwa.
Ekstrakt i alkohol są ze sobą ściśle powiązane. Im wyższy ekstrakt początkowym tym więcej alkoholu wyprodukują drożdże. Na podstawie tych dwóch parametrów jesteśmy w stanie obliczyć stopień odfermentowania. Dzięki temu dostajemy informację czy piwo będzie wodniste, czy pełne w smaku. Wzór: alkohol / ekstrakt *100. 40% to średnie odfermentowanie. Jeśli parametr będzie wyższy, to piwo będzie bardziej wodniste, jeśli niższy, to będzie miało więcej ciała.

Surowce

Surowce

W przypadku surowców użytych do produkcji piwa, wszystko zależy od poziomu wiedzy kupującego. Konsumentów można podzielić na piwowarów oraz mniej zaawansowanych miłośników piwa.
Piwowarzy dokładnie wiedzą, co w trawie piszczy. Znają słody, chmiele, drożdże i ich wpływ na smak i aromat piwa. Mniej zaawansowani konsumenci, powinni się skupić na użytych dodatkach. Np. jeśli nie lubimy kolendry, to nie kupujmy piwa, w którym została ona użyta. Działa to też w drugą stronę. Uwielbiamy wiórki kokosowe, kupmy piwo w którym zostały wykorzystane w procesie produkcji. Gdy kupujemy w sklepie specjalistycznym, to sprzedawca zawsze doradzi. W osiedlowych sklepach, niestety skazani jesteśmy na siebie.

IBU

IBU

International Bittering Units (IBU) – jest to międzynarodowa jednostka goryczki. Teoretycznie im wyższa wartość,  tym piwo powinno być bardziej goryczkowe. Standardowe przedziały to: 0-25 – niska, 26-50 – średnia, 51 i więcej – wysoka.
Niestety wartość goryczki wyrażona w IBU, a rzeczywiste jej odczucie, to dwie zupełnie różne rzeczy. Dzieje się tak dlatego, że cukry resztkowe pozostałe w piwie znacząco wpływają na nasze odczucia smakowe. Dla przykładu: piwo o ekstrakcie początkowym 12 Plato i 40 IBU będzie dużo bardziej goryczkowe niż piwo o ekstrakcie 16 Plato i tej samej wartości goryczki.
Do tego dochodzi jeszcze nasza indywidualna tolerancja na smak gorzki. Z mojego doświadczenia wynika, że tolerancja na goryczkę wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości wypitych IPA.

Data ważności

Data ważności

Data przydatności do spożycia, to parametr, który musi się znaleźć na etykiecie. Jeśli widzimy piwo, którego termin ważności wkrótce się skończy, zastanawiamy się czy kupić, czy nie.
W przypadku piw mocnych, nie ma nad czym się zastanawiać. Utleniają się raczej w pozytywny sposób, alkohol staje się mniej wyczuwalny.
Problem jest z piwami mocno chmielonymi. Powinniśmy je pić jak najświeższe. Z biegiem czasu aromaty chmielowe znikają, odsłaniając potencjał słodowy piwa.