Browar Solipiwko – Baltic Abyss

Home / Degustacje / Browar Solipiwko – Baltic Abyss

Dzisiaj czas na starcie z kolejnym mocarzem. Baltic Abyss z Browaru Solipiwko to imperialny porter bałtycki leżakowany w beczkach po Whisky. Dobrze, że piwowar nie wybrał beczki po Bourbonie, bo duża ilość wanilii mogłaby znacząco podnieść odczucie słodyczy, przez co piwo stałoby się niepijalnym ulepkiem. Opakowanie naprawdę robi wrażenie. Mam nadzieję, że podobnie będzie z zawartością.

Browar Solipiwko - Baltic Abyss
Browar Solipiwko – Baltic Abyss

Wygląd: Ciemnobrunatne, idealnie klarowne. Beżowa piana z całym wachlarzem pęcherzyków, szybko się dziurawi, znikając nie zdobi szkła.

Aromat: Nie mam wątpliwości, że piwo było leżakowane w beczce po Whisky. Na pierwszym planie wyraźny aromat destylatu, połączony z intensywną czekoladą. W tle wanilia oraz subtelne nuty dębowego drewna.

Smak: Wysycenie niskie, delikatnie wyklejające. Na początku kubki smakowe rozpieszcza  słodka czekolada połączona nutami rodzynek. Po chwili pojawi się średnia goryczka, podbita przez wyraźne wyczuwalne nuty Whisky. Nie jest to na szczęście ordynarny spirytus, tylko przyjemny smak szlachetnego trunku. Po paru sekundach agresywny charakter znika i pojawia się wanilia. Finisz półsłodki, na języku pojawia się efekt ściągający, spowodowany przez beczkowe taniny. Szlachetny alkohol wyraźnie wyczuwalny, ale w przyjemny sposób dodaje charakteru. Bez niego piwo byłoby za słodkie.

Baltic Abyss to piwo, w którym pierwsze skrzypce grają smaki i aromaty pochodzące z leżakowania w beczce po Whisky. Lubię piwa słodkie, więc imperialny porter bałtycki był idealnym kompanem w chłodny, letni wieczór.

Styl: Imperialny Porter  Bałtycki
Ekstrakt: 24,5 BLG
Alkohol: 10,3% obj.
IBU: 1/3
Data ważności: 13.02.2018
Pasteryzowane, niefiltrowane, leżakowane w beczkach po Whisky

Skład: woda, słody (Pilzneński, Caramunich, Carabohemian, Czekoladowy), chmiel (Magnum, Mittelfruch), drożdże (US-05)